Odpowiedzialność.

Dzisiaj doszedłem do wniosku, że jeśli jest wykonywana jakaś robota. NIby ma to ktoś nadzorować, ale troche ma nadzorować jedna osoba, a troche druga, ale nie jest palcem konkretnie wskazane kto i za co jest odpowiedzialny to wszystko jest do dupy.

Każdy umywa ręce, każdy spycha to na drugą osobę. I robi się burdel.

Tak jak właśnie się zrobił u nas.