I po urlopie…

Jutro pierwszy dzien po urlopie ide do pracy.

Normalnie aż się boję zamknąć oczy i zasnąć.

Ale trzeba stawić czoła temu wyzwaniu.

Ciekawe co tam się urodziło jak mie nie było.

Profilaktycznie nawet nie zajrzałem zdalnie do służbowej poczty.