Szpital.

Byłem dzisiaj u Taty w szpitalu.

Jestem wstrząśnięty.

Do głębi.

Obraz nędzy i rozpaczy.

Bród smród i ubóstwo.

W życiu nie sądziłem, że taki gnój może być w szpitalu w centrum drugiego co do wielkości miasta w Polsce.

Jak to możliwe ???