A wieczorem…

Była Rybka w Barze Przystań.

Było smacznie i przyjemnie. Jednak nie zabrałem z Hotelu swetra a siedzieliśmy na plazy, więc przewiało mnie niesamowicie…

Zjadłem sobie Halibuta i Pieczywo czosnkowe. 

Dzisiaj tez mam ochotę się tam wybrać. Mam ochotę na Zupę rybaka, Flądre i Pieczywo czosnkowe z Suszonymi pomidorami…