Pestkówka vel Amaretto z pigwowca.

Amaretto

Składniki:

  • Szklanka pestek z pigwowca (dobrze wysuszone muszą być).
  • Szklanka cukru
  • szklanka spirytusu
  • szklanka wody.

Wszystko wlewamy i wsypujemy do jakiegoś słoja, mieszamy i odstawiamy zamknięte na dłuższy czas. (miesiąc dwa, trzy). co jakiś czas potrząsamy. Cukier w międzyczasie się rozpuści, pestki oddadzą aromat. Gotowe do picia. Kieliszeczek do kawy idealny. Jakby było za mocne można ciut rozcieńczyć

Nie musi być szklanka. Może być inna miarka, chodzi tylko o to, że muszą być odmierzone takie same porcje.

I jeszcze jedno – można eksperymentować z innymi pestkami. Podobno rownie dobrze sprawdzają się pestki jabłek.

Parówki zapiekane w cieście drożdżowym – Domowe, Drożdżowe Hot – Dogi.

Od dłuższego czasu chodziło za mną zrobienie czegoś więcej niż kupienie ciasta francuskiego w sklepie i zawinięcie w niego parówek. Dlatego też przeszukiwałem Internet w poszukiwaniu inspiracji. I oto trafiła się. Niezawodnie pomógł kanał Skutecznie.tv i jego autorki Magdy przepis na Świnki, czyli kiełbaski pieczone w cieście drożdżowym. Oczywiście jako inspiracja.
Ostatecznie wyszły buły pieczone z parówkami w środku, Takie prawie Hot-Dogi.

I hop do pieca.
Zobaczymy teraz co z tego wyrośnie.
#bodomowejestlepsze #domowewypieki #skutecznietv  @skutecznietv
I hop do pieca. Zobaczymy teraz co z tego wyrośnie. #bodomowejestlepsze #domowewypieki #skutecznietv @skutecznietv

Wszystko jest bardzo proste. Oto przepis:

Składniki:

  • 750 g mąki – dowolna ulubiona – pszenna 450, 650 , 700, „00”, orkiszowa itp. Ja dałem po 250 gram „00”, orkiszowej i 450.
  • 25 g drożdży świeżych
  • 250 ml wody
  • kilka solidnych łyżek oliwy lub oleju. Mogą być smakowe
  • dwie duże łyżeczki soli
  • łyżeczka cukru
  • dwie łyżki przypraw jakie lubimy. Ja dałem np mieszkankę kuchnia włoska z suszonymi pomidorami, plus czosnek suszony. Ale możemy dać co lubimy np samą bazylię, albo oregano.
  • Sos pomidorowy/ketchup.
  • Parówki
  • Ser żółty w plastrach.
  • dwa zółtka
  • czarnuszka/sezam/mak do posypania.

Wykonanie.

Drożdże wrzucamy do kubka, zalewamy ciepłą wodą. Do misy wsypujemy mąkę, sól, przyprawy. Mieszamy. Do wody z drożdżami wlewamy oliwę. Mieszamy do rozpuszczenia drożdży. Wlewamy do mąki i mieszamy albo za pomocą robota, lub ręcznie około 10 minut. Ciasto powinno być elastyczne, plastyczne i nie kleić się. Odstawiamy przykryte ciasto do wyrośnięcia na 30 – 60 minut.
Po tym czasie na urywamy kulki z ciasta, wielkości pączka, rozwałkowujemy na 5 mm, przekrawamy na dwa kawałki. Na każdy kawałek ciasta w jednym miejscu nakładamy kleksa sosu pomidorowego lub ketchupu. Na to kładziemy plasterek sera, parówkę i całość zawijamy. Układamy na blaszce na papierze do pieczenia. Nacinamy w dwóch, trzech miejscach. Blaszki wkładamy do piekarnika na około 30 minut. Ja w piekarniku na ten czas włączyłem grzanie na 30 stopni. Po tym czasie smarujemy ciasto rozkłóconymi żółtkami i posypujemy naszymi nasionami. Pieczemy w temperaturze 180 stopni przez około pół godziny.


Zakwas z kiszonych buraków. Kiszone Buraki.

Proporcja na słoik 4,3 l.

  • 2 – 2,5 kg buraków. Mogą być podłużne, mogą być okrągłe. Najważniejsze żeby były dobre.
  • 3 – 5 ząbków czosnku.
  • Ciepła woda.
  • Sól niejodowana, 1 łyżka na litr wody.

Wykonanie.

Buraki obieramy, opłukujemy i kroimy w plasterki 2 – 3 cm. Na dno słoika wrzucamy obrane ząbki czosnku. Wrzucamy pokrojone buraki. Buraków powinno być troszkę powyżej 2/3 wysokości słoika. Całość zalewamy ciepłą wodą z rozpuszczoną solą w ilości 1 płaska łyżka soli na litr wody. Ważne, żeby była to sól niejodowana. Do słoja jeśli mamy możemy dolać odrobinę wody z ogórków, a także łyżeczkę cukru rozpuszczoną w wodzie. Jedno i drugie przyspieszy proces kiszenia. Wodę zalewamy do wysokości kilku cm ( około 4 – 5) poniżej brzegu słoika. To jest ważne, żeby nam nie wykipiało.

Słoik zakręcamy ale nie na siłę, trzymamy w ciepłym miejscu.
Całość jest gotowa po około 2 tygodniach.
W trakcie kiszenia trzeba pilnować, żeby żaden burak nie wypłynął na powierzchnię, bo zacznie pleśnieć.

Magiczny pro zdrowotny napój. Zdrowotna bomba. Szybko stawia na nogi. Złoto w płynie. Lek na przeziębienie.

Od jakiegoś czasu, kiedy kogoś z domowników zaczyna rozkładać jakieś przeziębienie, albo inne zdrowotne osłabienie, przygotowuję taki oto napój. Napój nie dość, że ma super właściwości lecznicze, to jeszcze świetnie smakuje.

Składniki na 1 litr.

  • Korzeń imbiru.
  • Kilka kawałków kurkumy.
  • kilka łyżek miodu (3-4).
  • sok wyciśnięty przynajmniej z 2 cytryn
  • opcjonalnie pół łyżeczki cynamonu

Imbir i kurkumę obieramy, wrzucamy do blendera, dodajemy kilka łyżek wody i miksujemy na gładką masę.
Ważna uwaga!
Kurkumę obieramy i dotykamy tylko w rękawiczkach. Posiada niesamowite właściwości barwienia i zostawia trudno usuwalne plamy na skórze.

Tak przygotowaną papkę przekładamy do naczynia (najlepiej do tego nadaje się słoik), dodajemy miód i sok z cytryny, zalewamy ciepłą (nie gorącą!) wodą, mieszamy aż do rozpuszczenia miodu. Odstawiamy w temperaturze pokojowej na kilka godzin.

Pijemy bez rozcieńczania. Można ewentualnie wlewając do szklanki przecedzić przez sitko. Przed nalewaniem wstrząsnąć.

Macie jakieś inne swoje sprawdzone porady? Podzielcie się.

A dla dorosłych Lek na Przeziębienie.

Cytrynówka – przepis na przepyszny napitek.

Jest t przepis na cytrynówkę troszkę inny niż inne przepisy. Cytrynówka wychodzi bardzo smaczna i jest zazwyczaj hitem spotkań towarzyskich. Przepyszna jest na świeżo, mętna i nieprzejrzysta, ale także po kilku miesiącach, kiedy sklaruje się na kryształ.

Składniki:

  • 8 cytryn
  • 2 pomarańcze
  • 1l spirytusu 96%
  • 1,5 l soku jabłkowego klarownego.
  • 0,5 – 1 szklanki cukru.

Wykonanie:

Sparzone cytryny i pomarańcze obieramy ze skóry. Zostawiamy skóry z 4 cytryn i 1 pomarańczy. Ze skórek dokładnie wycinamy albedo. Musimy mieć do tego bardzo ostry nożyk. Skórki bez białej części kroimy w drobne paseczki około 1 – 2 mm. Wrzucamy do garnka.
Cytryny i pomarańcze kroimy w plasterki i również wrzucamy do garnka.
Zalewamy wszystko spirytusem, przykrywamy pokrywką i odstawiamy na 24 h.
Po tym czasie dolewamy sok jabłkowy, cukier, mieszamy razem, przykrywamy i odstawiamy na kolejne 24h.
Po tym czasie cytrynówkę zlewamy do butelki.
Dobra rada. większość cytryn nadaje się do tego, żeby zalewać je jeszcze przynajmniej raz, a czasami dwa razy. Wtedy raczej zalewamy już od razu spirytusem i sokiem. Wszystkie zalewy mieszamy razem. Tak naprawdę z 10 owoców możemy uzyskać spokojnie nawet blisko 7 litrów cytrynówki.

Cytrynowka
24 photos
  • 2017-04-02 18.58.44
  • 2017-04-04 22.02.08
  • 2018-01-20 16.57.18
  • 2018-01-20 16.57.23
  • 2018-01-20 17.15.59
  • 2018-01-20 17.16.02
  • 2018-01-20 17.16.08
  • 2018-01-20 17.19.18
  • 2018-01-20 17.26.48
  • 2018-01-20 17.26.52
  • 2018-01-20 17.40.30
  • 2018-01-20 18.23.16
  • 2018-01-20 18.23.20
  • 2018-01-23 23.23.28
  • 2018-01-24 23.51.42
  • 2018-01-24 23.51.45
  • 2019-07-16 22.50.02
  • 2019-07-16 22.55.08
  • 2019-07-16 22.55.26
  • 2019-07-16 22.56.01
  • 2019-07-16 23.23.32
  • 2019-07-16 23.28.20
  • 2019-07-18 20.39.21
  • 2019-07-18 20.40.05

Podpiwek chmielony.

Dzisiaj chciałem Wam polecić samodzielne przygotowanie sobie fajnego (nisko)alkoholowego napoju. Wiele osób kojarzy podpiwek. Ja proponuję, żeby go troszkę podkręcić chmieląc go na zimno na aromat.
Co będzie nam potrzebne?

  • Podpiwek. Ja użyłem Podpiwek Kujawski chyba najbardziej znany wszystkim podpiwek. Zużyłem 8 paczek, co pozwoliło mi na zrobienie około 16 – 17 litrów. Ale równie dobrze sprawdzą się produkty innych producentów.
  • Cukier lub glukoza – w zależności od tego jak dużo alkoholu chcemy mieć w naszym napoju. ja dałem troszkę ponad 1kg.
  • Cukier nierefermentowalny. Chodzi o to, żeby dosłodzić produkt finalny, który jest mega wytrawny. Możemy do tego użyć Ksylitolu, Erytrolu czy np Laktozy. Wszystko zgodnie z własnymi upodobaniami.
  • Chmiel aromatyczny – wybieramy zgodnie z własnymi upodobaniami.
  • Drożdże – najlepiej takie dedykowane do podpiwku.
  • Pojemnik fermentacyjny lub balon
  • woreczek do chmielenia
  • Butelki od piwa
  • Kapsle
  • Kapslownica

Podpiwek gotujemy zgodnie z instrukcją, ale w mniejszej ilości wody. Jak nadmieniłem wcześniej, to ja 8 paczek ugotowałem i uzyskałem z tego około 16 litrów produktu. Jeżeli nie macie odpowiedniej wielkości garnka, to można gotować na raty. Trzeba pamiętać, że część płynu wsiąknie w sam susz podpiwku.
Po wygotowaniu, studzimy i odcedzamy. Przelewamy do pojemnika fermentacyjnego lub balonu. Rozpuszczamy cukier, dodajemy drożdże. Wsypujemy nasz chmiel do woreczka i wrzucamy do naszego podpiwka. zamykamy wszystko z rurką fermentacyjną. Niech sobie fermentuje a potem spokojnie klaruje. Przynajmniej ze dwa – trzy tygodnie.
Po tym czasie kiedy mamy już pewność że nasz podpiwek odfermentował do końca, zlewamy go do innego pojemnika (żeby zlać znad osadu), dosładzamy do smaku naszym cukrem nierefermentowalnym, dosładzamy zwykłym cukrem lub glukozą w celu nagazowania w butelkach. Przelicznik od 3 do max 5 gram cukru na pół litra. czyli w przypadku 15 litrów mamy dodać od 90 do 150 gram cukru. Ja polecam 120, ale każdy ma inne upodobania co do nagazowania.
Rozlewamy do butelek, kapslujemy i odstawiamy na jakieś dwa tygodnie. Przynajmniej.

Praktyczna sztuczka:
Bierzemy jedną plastikową butelkę po wodzie mineralnej, nalewamy do niej do połowy podpiwku, ściskamy tak żeby wypchnąć z niej całe powietrze i zakręcamy. Kiedy butelka odzyska swój kształt i stanie się twarda, można uznać, że podpiwek jest już nagazowany.

Pieprzówka z miętą.

PieprzówkaJest to absolutnie mój autorski przepis. Nie inspirowałem się, żadnym innym przepisem, pomysł na ten trunek powstał w mojej głowie. Metodą prób i błędów został dopracowany. I tak oto powstał alkohol, który smakuje nie tylko mnie, ale tez wielu innym osobom (sprawdzone empirycznie).

Zasadniczo mój cel był taki, żeby nie był to po prostu smak alkoholu z pieprzem. Zastanawiałem się co zrobić żeby osiągnąć taki efekt. Wybór padł na miętę, ponieważ jej aromat będzie odświeżający w stosunku do smaku pieprzu. Nie chciałem też żeby była wytrawna. A co może być lepsze do słodzenia od miodu?

 Pieprzówka wyszła wyśmienicie. Fantastyczny smak zielonego pieprzu, konfrontowany ze świeżością mięty, a wszystko balansowane przez delikatną słodycz miodu.

A teraz do rzeczy.

Składniki na 1 litr.

  • 2x200ml Spirytusu 96%
  • Dwie duże garście ziaren zielonego pieprzu.
  • Mięta (świeża lub suszona, ja użyłem pół na pół)
  • Dwie kopiaste łyżki miodu. Raczej łagodnego, żeby swoim smakiem nie zdominował.
  • 0,7l wody.

Wykonanie

Pieprz w ziarkach zalewamy  spirytusem (w słoiczku lub butelce). Odstawiamy.  Mięte w sosbnym naczyniu też zalewamy. Mięty używamy tyle, żeby po zalaniu była ponad poziomem spirytusu. Z czasem osiądzie, albo da się ją ubić. Obydwa maceraty odstawiamy na kilka dni (np tydzień).

Po czasie maceracji, wkładamy dwie duże łyżki miodu do małego rondelka i dolewamy 0,7 litra wody. Doprowadzamy do wrzenia rozpuszczając miód. Następnie skręcamy gaz tak żeby woda z miodem się delikatnie gotowała.  Systematycznie zbieramy szumowiny. Robimy to do czasu, aż szumowiny nie będą się zbierać. Proces ten nazywa się syceniem miodu.

Wodę z miodem studzimy. Wystudzoną wlewamy do litrowej butelki. Powinniśmy mieć około 0,6 bo reszta powinna odparować w trakcie sycenia. Jeśli jest więcej to odmierzamy 0,6 litra. Spirytus z pieprzu i z mięty odcedzamy i mieszamy razem. Tak wymieszany zielony płyn, przelewamy do wody z miodem.

  Pieprzówka - mieszanie maceratów z miodem.

Po wymieszaniu odstawiamy na przynajmniej kilka godzin. Musimy się liczyć też z tym, ze mięta zrzuci nam barwnik i nie będziemy mieli tak pięknej intensywnie zielonej barwy, a w zamian będziemy mieli dużo zielonego osadu. Ja swoją pieprzówkę przecedzałem po kilka razy właśnie ze względu na ten osad.

Nie ma konieczności sycenia miodu, ale wtedy trzeba się liczyć z mniejszą klarownością.  Jeśli chodzi o ilość pieprzu, możemy dać mniej lub więcej (podobnie mięty). Wszystko zależy od naszych upodobań.

Sycenie miodu


2017-11-30 21.28.49

2017-11-01 09.25.10

Konserwa z szybkowara.

Konserwa z szynkowara.Codziennie coś jeść trzeba. Niestety przy obecnej jakości kupnych wędlin, gdzie wszystko smakuje tak samo, dodatkowo jest naszpikowane całą Tablicą Mendelejewa, trudno jest znaleźć coś co będzie zadowalało. Zarówno smakowo jak i jakościowo. W tym momencie idealnie sprawdza się domowa produkcja wszelkiego rodzaju wędlin i przetworów mięsnych. Jedną z takich świetnych propozycji jest przygotowanie konserwy mięsnej za pomocą szybkowara.

Składniki

  • 1 kg łopatki
  • 1 kg surowego boczku/brzucha
  • 2 paczki smalcu
  • Duża cebula
  • 4 duże ząbki czosnku
  • Łyżka Przyprawy sekret Dziadka Feliksa
  • Łyżeczka ziaren pieprzu
  • 5 kulek ziela angielskiego
  • 5 listków laurowych
  • Duża garść majeranku
  • Płaska łyżka soli.
  • 2 szklanki wody.

Wykonanie. 

Mięso kroimy jakkolwiek, na paski, gruba kostkę. Wrzucamy do szybkowara. Do mięsa wsypujemy wszystkie przyprawy, wlewamy wodę i dodajemy smalec. Nie dajemy tylko cebuli.

Konsewra z szybkowara

Mieszamy, zamykamy szybkowar i gotujemy wszystko 90 minut od chwili PPCW (punktu przekroczenia Ciśnienia wewnętrznego). Następnie (zgodnie z instrukcją naszego szybkowara) po spuszczeniu ciśnienia i otwarciu szybkowara, otwieramy go, dodajemy cebulę tak żeby była zanurzona, zamykamy szybkowar i gotujemy kolejne 15 do 20 minut od PPCW.

Na koniec wyjmujemy cebulę, która miała tylko oddać swój smak, a zawartość szybkowara przekładamy do słoików, które możemy pasteryzować lub tyndalizować.

Wskazówka 1: Gotowy produkt lepiej przechowywać w lodówce.

Wskazówka 2: Nie musimy się trzymać tego zestawu przypraw. Można się kierować tym co się lubi.

Wskazówka 3: Na koniec można dodać odrobinę żelatyny, żeby lepiej związała soki z mięsa w galaretkę.

Wskazówka 4: Nie mieszamy w trakcie gotowania. Na sam koniec przed przelaniem do słoików możemy zamieszać lub nie, w zależności jaki stopień rozdrobnienia mięsa chcemy uzyskać.

Mój syn zajada się tym i woli kanapki z taką „konserwą” niż najlepszą szynkę ze sklepu.

Sos pomidorowo paprykowy a’la Ketchup.

W moim domu rodzinnym od wielu wielu lat robi się w ramach przygotowań do zimy, sos pomidorowy z papryką, U nas nazywa się to Ketchup. Powiedziałbym, ze to bardziej nazwa robocza, ale tak się przyjęło. Jest przy tym odrobinę pracy, ale naprawdę warto. 

Składniki

  • Pomidory typu lima. 10 kg
  • Papryka 1,5 kg
  • Ostra papryka 2 – 3 strączki
  • 3 duże cebule
  • Olej rzepakowy. 
  • Sól, pieprz, cukier.
 

Wykonanie

Z pomidorów usuwamy zielone „głąby” i kroimy w zależności od wielkości na połówki lub na ćwiartki. Następnie wrzucamy do sokownika. Tam po pewnym czasie zbieramy do dużego naczynia sok pomidorowy. Możemy go przelać np do butelek na sok, zapasteryzować i mieć sok pomidorowy własnej produkcji na zimę. 

Od czasu do czasu mieszamy pomidory w sokowniku. Kiedy widzimy, ze oddały już calu sok, wyrzucamy je do innego garnka w celu przestudzenia. 

Przestudzone pomidory przecieramy przez maszynkę do pomidorów. Dzięki wstępnej obróbce w sokowniku, pomidory łatwo poddają się przetarciu, a dzięki oddzieleniu z nich soku, otrzymujemy już na wstępie dosyć gesty przecier.  

Przecier przelewamy do dużego garnka z grubym dnem, lub stawiamy garnek z cieńszym dnem na odpowiedniej płytce. Włączamy grzanie. Paprykę słodką kroimy w paski, ostrą w cieniutkie paseczki. 

Cebulę kroimy w kostkę, szklimy ją na głębokim oleju. Mocno zeszkloną, miękką cebulę wraz z olejem wlewamy do pomidorów i papryki. Całość przyprawiamy solą, pieprzem i odrobiną cukru. Gotujemy całość do momentu zmięknięcia papryki i uzyskania odpowiedniej gęstości, często mieszając.

Przekładamy do słoików i pasteryzujemy. 

 

Tak przygotowany sos możemy wykorzystać do wędlin na ciepło lub zimno, tak samo jak ketchup. Możemy wykorzystać jako bazę do szybkiego sosu pomidorowego do obiadu, np do makaronu czy ryżu.

 

Ilością ostrej papryki regulujemy pikantność. 

 
Ketchup